środa, 31 grudnia 2014

Pompoony!!

Przed wami! ...wspaniały!!...po prostu niesamowity!!...DYWAN!!!
Nikt przy zdrowych zmysłach nie zająłby się czymś tak nieznośnie pracochłonnym, ale jak widać są wyjątki.;)


wtorek, 30 grudnia 2014

Święta, święta i po świętach

Na pierwszy ogień pójdzie dzisiaj wieniec ze spinaczy.
Do jego wykonania potrzebujesz:
* ok. 36 drewnianych spinaczy,
* farb akrylowych, ja użyłam jasno i ciemnozielonej, oraz żółtej farby,
* pędzla lub gąbki,
* dwóch rąk,
* trochę kartonu,
* nożyczek,
* kokardy,
* trochę wolnego czasu:)
1. Malujemy spinacze na zielono, najlepiej w różnych odcieniach
2. Wycinamy z tektury pierścień i malujemy go( zapomniałam zrobić zdjęcia pomalowanemu).
3.Przyklejamy kropelką spinacze do pierścienia, dopinamy kokardę i voila!
4. Możemy przypiąć spinaczami świąteczne kartki
Dodaję też pomysł na uświątecznienie doniczek
Skarpety mogą być świetnymi ubrankami dla świeczek


A oto tegoroczne choinki! Powitajcie je oklaskami!

Ta jest moja
Życzę wam wszystkim szczęśliwego Nowego Roku!!!!!:D

piątek, 19 grudnia 2014

Hoł hoł hoł :)

Po czym poznajecie, że zbliżają się święta? Ja po zmarzniętych dłoniach, pierwszych płatkach śniegu, świątecznych reklamach, przystrojonych sklepach, po piernikach dojrzewających w puszce i kolędach nieopuszczających mojej głowy. Najlepszym sposobem na skrócenie dłużących się oczekiwań na święta (przynajmniej dla mnie) jest robienie świątecznych ozdób.
Pingwinek z przepalonej żarówki. Świątecznie i ekologicznie:)
Króliczek Noa zakupiony w szmateksie. Z nowym szaliczkiem:)


Czymże byłyby święta bez pierników? Zapewne też świętami, ale to już by nie było to samo.
Bałwanki z fistaszków perfect;)Odkryłam,że klej typu kropelka jest beznadziejny do materiałów:( 

Malutkie szyszki modrzewia pomalowane farbą akrylową. W rzeczywistości tak czerwone jak  na 1 i 2 zdjęciu.

Jeszcze niedawno mogłam się pochwalić takimi widoczkami, a teraz...
P.S Mam jeszcze kilka (2) świątecznych rzeczy w robocie, pewnie wkrótce się ukarzą:)

piątek, 5 grudnia 2014

Rękawiczki Mickey'ego

Nie zastanawialiście się kiedyś dlaczego Mickey nosi białe rękawiczki? Właściwie nie tylko on. Nosi je też Królik Bugs ( zaraz zaraz skąd to nazwisko przecież bug to znaczy robal???), Myszka Minnie,a także Goofy.I jeszcze jedna istotna sprawa co się stało z jednym palcem myszki. Dlaczego ma ich tylko cztery? Znalazłam odpowiedź.Tradycyjnie, mnóstwo animowanych postaci z naszego dzieciństwa ma u dłoni po cztery palce zamiast pięciu. Powód jest dość trywialny - dłonie z czterema palcami o wiele prościej się rysuje, prościej animuje, układ palców jest bardziej czytelny, a poza tym - tak naprawdę nie robi to nam żadnej różnicy podczas oglądania. Zaczęło się już od pierwszych kreskówek z Myszką Miki. Sam Walt Disney tak tłumaczył tę decyzję:

"Pod względem artystycznym, pięć palców to po prostu za dużo dla myszki. Jego dłoń wyglądałaby jak kiść bananów. Z kolei jeśli chodzi o względy finansowe, rysowanie o jeden palec mniej w każdym z 45 000 rysunków składających się na jedną 6-ciominutową kreskówkę, zaoszczędziło naszemu studiu miliony dolarów"Dlaczego Miki, Minnie i Goofy noszą białe rękawiczki? Powody również są natury praktycznej i wywodzące się z bardzo dawnych czasów, gdy jeszcze nasi bohaterzy występowali wyłącznie w czerni i bieli. Rękawiczki zostały wprowadzone, by dłonie Mickey'ego, będące czarnej barwy, odcinały się od jego ciała, i były łatwiej dostrzegalne i wyraźne dla widza. Jak wyglądało to bez rękawiczek, widać w pierwszej kreskówce z Myszką Mickey "Steamboat Willie":Skoro wszystko już wyjaśnione pokażę mój najnowszy wynalazek( zacieram ręce i śmieję się złowieszczo Buahahaha!) :) Tytułowe rękawiczki dostałam od babci i pod wpływem natchnienia troszkę przerobiłam:).P.S. Słyszeliście o tym, że ma być w styczniu nowy film o pingwinach z madagaskaru?







piątek, 14 listopada 2014

Czekoladki prosto z Kapitolu

Ten blog udowadnia, że nie jestem systematyczna :(. Jeszcze raz strasznie przepraszam za spóźnienie.Dzisiejszy post jest poświęcony Igrzyskom Śmierci. Uważam , że to genialne książki. Czytałam je 2 razy ;). Jestem całkowicie Team Peeta :) <3 .Filmy uważam za prawie tak dobre jak książki. Jennifer jest świetna w roli Katniss. W tamtym roku byłam z moją przyjaciółką na premierze W pierścieniu ognia. Pierwszy film przegapiłam ( to były czasy zanim dorwałam książki) . W związku ze zbliżającą się premierą ( 21 listopadaaa!!!)mam dla was coś specjalnego czekoladki jak z Kapitolu:). Do ich zrobienia użyto 1 tabliczki białej czekolady, za foremki posłużyło opakowanie po tofifie, konieczny jest barwnik to on nadaje im tego Kapitolińskiego wyglądu. Do ozdabiania użyłam posypek i kokosa. Jedna tabliczka czekolady starcza na 11 czekoladek. Muszę przyznać że samo robienie ich to fajna zabawa :D.


piątek, 31 października 2014

Halloween! (BUAHAHA!)

Witam was w tym wyjątkowym dniu. Nawiasem mówiąc widzieliście loga google? Są fantastyczne!No ale przejdźmy do tematu. Poszperałam w wikipedii i znalazłam,że Halloween wywodzi się z celtyckiego obrządku SamhainDruidzi (kapłani celtyccy) wierzyli, iż w dzień Samhain zacierała się granica międzyzaświatami a światem ludzi żyjących, zaś duchom, zarówno złym, jak i dobrym, łatwiej było się przedostać do świata żywych. Duchy przodków czczono i zapraszano do domów, złe duchy zaś odstraszano. Ważnym elementem obchodów Samhain było również palenie ognisk. Na ołtarzach poświęcano bogowi resztki plonów, zwierzęta i ludzi. Paląc chciano dodawać słońcu sił do walki z ciemnością i chłodem. Wokół ognisk odbywały się tańce śmierci[3]. Symbolem święta Halloween były
noszone przez druidów czarne stroje oraz duże rzepy, ponacinane na podobieństwo demonów. Sądzi się, iż właśnie z potrzeby odstraszania złych duchów wywodzi się zwyczaj przebierania się w ów dzień w dziwaczne stroje i zakładania masek. Czarownice w towarzystwie czarnych kotów przepowiadały przyszłość. Na pierwszy ogień pomysł na ozdobienie babeczek, co prawda nie mój ale mogę się pochwalić efektem ;)

Czym byłoby halloween bez dyni? Zapewne też halloween ale to już nie byłoby to samo. No to moja mini dynia i do tego gałęzie , które z początku miały bć puszystymi drzewami z loraxa. Jednak czesanek to ze świecą szukać . Może w końcu je zrobię. A do tego lampion ze szklanki , którego czas zrobienia wynosi 10 minut. Niby nic a jednak :). + mój halloweenowy rysunek
Oczywiście robiłam tęż lampion z dyni. Miłego oglądania.

środa, 22 października 2014

Peace:)

Na początku chciałam przeprosić za moją nieobecność. Szkoła to świetny pożeracz czasu no ale jestem. Dziś świętuję 400 wejść. Z tej okazji drugi post:)

Gliniaki ;)

Dawno temu w trawie (chyba w 2009) lepiłam trochę z gliny. Chodziłam na zajęcia do cudownej pani Ani i choć minęło kilka lat ciągle mam niemal wszystkie swoje wytwory. Przed wami trio,które zdobi moją lodówkę:)P.S.Już 400 wejść!!!AAAAA!!:) :D

środa, 15 października 2014

Gwiazdka:3

Trochę temu dostałam na urodziny ciastolinę . Zrobiłam z niej taki pierścionek. Mnie się tam podoba:).


poniedziałek, 8 września 2014

Serduszko:)

Sorki za przerwę. Ale grat (komputer) odmawiał posłuszeństwa:(. Ale wreszcie jestem:) A oto kolejny z moich tworów- serduszko z zamka<3